Forum
Znaki po śmierci
zaczynaj na tej stronie
Temat
Witam!
a wiec od początku
kilka lat temu poznałem wspaniałego człowieka i podjąłem pracę dla niego jako podwykonawca.
był to biznesmen i miał bardzo dobrą sytuację finansową jednak nigdy się tym nie szczycił.
jako że mieszkam za granicą nazwałem go zagranicznym tatą. Mimo że nieraz mieliśmy sprzeczne zdania zawsze był zadowolony z wykonywania mojej pracy i zawsze miał czas żeby zadzwonić i porozmawiać lub się spotkać.
pomógł mi w wielu kwestiach iż mimo że mam ponad 30 lat wiele mnie nauczył.
kilkanaście lat temu stracił syna we wypadku.sam przeżył śmierć kliniczną.
około tygodnia temu zmarł... miał 63 lata.
bardzo przeżyłem jego śmierć i nadal nie mogę się z tym pogodzić.
wciąż czytam ostatniego sms-a od niego którego podyktował dla mnie...
napiszę też że wynajmujemy jego rodzinny dom.
Potem się zaczęło
pies ciągle szczekał na drzwi i wyraźnie bał się
słyszałem brzęk szkła w kuchni
w pracy wykonywanej dla niego zgasły i zapaliły się światła
a najbardziej szokujące było kiedy z soboty na niedziele wraz z żoną usłyszeliśmy trzy dzwonki do drzwi o 3.50 i oczywiście nikogo za nimi nie było
Cóż zawsze wierzyłem w życie pozagrobowe a teraz sam tego doświadczyłem.najbliższa jego osoba powiedziała mi że był On energiczną i pragnącą życia osobą.daje znaki bo nie może pogodzić się z nową sytuacją.
wraca do domu rodzinnego bo tam czuje się najbezpieczniej.
byliśmy chyba dobrymi przyjaciółmi i ponoć zastąpiłem mu po części syna, możliwe
że chce coś przekazać. nie skończył wielu spraw tutaj.
I tak na koniec cieszę się że mimo tego mogłem poznać tego człowieka i nie zapomnę go...
Pozdrawiam
" i pomnij wtedy gdy się zasmucisz, iż z prochu powstałeś i w proch się obrócisz"...
Marc
a wiec od początku
kilka lat temu poznałem wspaniałego człowieka i podjąłem pracę dla niego jako podwykonawca.
był to biznesmen i miał bardzo dobrą sytuację finansową jednak nigdy się tym nie szczycił.
jako że mieszkam za granicą nazwałem go zagranicznym tatą. Mimo że nieraz mieliśmy sprzeczne zdania zawsze był zadowolony z wykonywania mojej pracy i zawsze miał czas żeby zadzwonić i porozmawiać lub się spotkać.
pomógł mi w wielu kwestiach iż mimo że mam ponad 30 lat wiele mnie nauczył.
kilkanaście lat temu stracił syna we wypadku.sam przeżył śmierć kliniczną.
około tygodnia temu zmarł... miał 63 lata.
bardzo przeżyłem jego śmierć i nadal nie mogę się z tym pogodzić.
wciąż czytam ostatniego sms-a od niego którego podyktował dla mnie...
napiszę też że wynajmujemy jego rodzinny dom.
Potem się zaczęło
pies ciągle szczekał na drzwi i wyraźnie bał się
słyszałem brzęk szkła w kuchni
w pracy wykonywanej dla niego zgasły i zapaliły się światła
a najbardziej szokujące było kiedy z soboty na niedziele wraz z żoną usłyszeliśmy trzy dzwonki do drzwi o 3.50 i oczywiście nikogo za nimi nie było
Cóż zawsze wierzyłem w życie pozagrobowe a teraz sam tego doświadczyłem.najbliższa jego osoba powiedziała mi że był On energiczną i pragnącą życia osobą.daje znaki bo nie może pogodzić się z nową sytuacją.
wraca do domu rodzinnego bo tam czuje się najbezpieczniej.
byliśmy chyba dobrymi przyjaciółmi i ponoć zastąpiłem mu po części syna, możliwe
że chce coś przekazać. nie skończył wielu spraw tutaj.
I tak na koniec cieszę się że mimo tego mogłem poznać tego człowieka i nie zapomnę go...
Pozdrawiam
" i pomnij wtedy gdy się zasmucisz, iż z prochu powstałeś i w proch się obrócisz"...
Marc
Odpowiedzi
Oj chłopie coTy wiesz o życiu.jak Ci sie nie podoba to nie czytaj a tymbardziej nie odpisuj w ten sposób i nie obrażaj innych.masz inne zdanie ok ale nie w ten sposób.może i Ty kiedyś doświadczysz nieznanego
Pozdrawiam
Pozdrawiam
Poprostu chce ci dom dać w prezencie,wszystkie znaki na to wskazują.
Być może twoja interpretacja zdarzeń daje ci myślenie o tym, że są to jakieś szczególne znaki. Pozdrawiam.
Pomódl się za niego jak umiesz , myśl o nim życzliwie i życz mu dobrze. Można go poprosić, by szedł do światła, jeśli ufasz mi. Są rzeczy o których się filozofom nie śniło...
Tutaj na koninskim forum niestety nikt Ci nic sensownego nie odpowie bo nikt sie niez interesuje swiatem duchowym :) nie maja o tym zielonego pojecia :) byle sie najesc, dobrze pobawic... kto tutaj sie zastanawia co jest po drugiej stronie ... ;)
Tutaj na koninskim forum niestety nikt Ci nic sensownego nie odpowie bo nikt sie niez interesuje swiatem duchowym :) nie maja o tym zielonego pojecia :) byle sie najesc, dobrze pobawic... kto tutaj sie zastanawia co jest po drugiej stronie ... ;)
Jestem akurat z okolic Koła, ale muszę Ci powiedzieć, że ja się zastanawiam nad tym, co jest po drugiej stronie. A doświadczeń z zaświatami mam wiele, nie robią już na mnie wrażenia
Tutaj na koninskim forum niestety nikt Ci nic sensownego nie odpowie bo nikt sie niez interesuje swiatem duchowym :) nie maja o tym zielonego pojecia :) byle sie najesc, dobrze pobawic... kto tutaj sie zastanawia co jest po drugiej stronie ... ;)
Jestem akurat z okolic Koła, ale muszę Ci powiedzieć, że ja się zastanawiam nad tym, co jest po drugiej stronie. A doświadczeń z zaświatami mam wiele, nie robią już na mnie wrażenia
No bez urazy ale nie wydaje mi sie ze wszystko widzialas i jeszcze wiele Cie zadziwi ;-)
Sorry ale akurat w patne wrki nie wierze ;-)
Poczytajcie sobie o telepatii, 3 oku, reinkarnacji a wszystko zacznie wam sie ukladac w jedna calosc.. przede wszystkim tym ktorzy na wlasnej skorze doswiadczyli pewnych rzeczy.
dokładnie, jak ktoś przeżyje coś na własnej skórze to przestaje być sceptyczny odnośnie takich zjawisk
Jak wyżej.
Słuchacze takich historii często nie podchodzą do tematu poważnie, a mi się własnie wydaje ,że powinni. Dopóki się to komuś nie przytrafi osobiście to nie wierzy, a są sprawy, których nie da się podciągnąć pod naukę.
Ja zwykle nie wierzę w takie sprawy, ale jak widać przytrafiają się ludziom. Taki przypadek trzeba skonsultować ze specjalistą, może ezoterykiem, osobą, która nawiązuje kontakty ze zmarłymi. Taka osoba może naprawdę dużo pomóc
Wierzę Ci. Również w życiu różne "niestworzone" rzeczy mnie spotkały...Pomódl się za niego i -co najważniejsze - pogódź się z jego śmiercią...
zazwyczaj jak ktoś umiera to zwracamy uwagę na to że szklanki się ruszają, spłuczka od toalety itd.
Najgorzej jak talerze zaczynają fruwać.
WIERZE w życie po śmierci choć byłam kiedyś sceptyczna. Zmarła mi koleżanka, Uczyłam się do zaliczenia zakuwałam od 3 dni. nie wiedziałam ze Iza zmarła. o godzinie 01.50 obudziłam się i miałam wrażenie że ktoś patrzy na porozkładane skrypty na ziemi, ze ktoś w pokoju jest. nie bałam się ale od razu pomyślałam o koleżance o niej. następnego dnia mój brat zadzwonił ze Iza zmarła. Po miesiącu od pogrzeby porozmawiałam z jej bliskimi Iza zmarła 01.50 w szpitalu.
W ubiegłym roku straciłam oboje rodziców mama zmarła 3 tygodnie po ojcu.Mama leżała w szpitalu po zawale i nie chciałam jej mówić ,że tato zmarł. Powiedziałam, że ma grypę. Mama rano pielęgniarce przekazała że była u niej rano jej mama i Janusz mój ojciec i że wie że on nie żyje. Widziała go . Mama przytomna na umyśle i świadoma tego co mówiła.Trzy tygodnie potem serce zatrzymało się i mama zmarła.
W ubiegłym roku straciłam oboje rodziców mama zmarła 3 tygodnie po ojcu.Mama leżała w szpitalu po zawale i nie chciałam jej mówić ,że tato zmarł. Powiedziałam, że ma grypę. Mama rano pielęgniarce przekazała że była u niej rano jej mama i Janusz mój ojciec i że wie że on nie żyje. Widziała go . Mama przytomna na umyśle i świadoma tego co mówiła.Trzy tygodnie potem serce zatrzymało się i mama zmarła.
Tutaj na koninskim forum niestety nikt Ci nic sensownego nie odpowie bo nikt sie niez interesuje swiatem duchowym :) nie maja o tym zielonego pojecia :) byle sie najesc, dobrze pobawic... kto tutaj sie zastanawia co jest po drugiej stronie ... ;)
Jestem akurat z okolic Koła, ale muszę Ci powiedzieć, że ja się zastanawiam nad tym, co jest po drugiej stronie. A doświadczeń z zaświatami mam wiele, nie robią już na mnie wrażenia
Biblia wyraźnie naucza że człowiek po śmierci czeka na zmartwychwstanie.
Nie ma czyśćca.
To diabelska nauka nie poparta na Biblii.
Demony podszywają się pod zmarłych, pod Maryję, itp.
Czytajcie Biblię.
Środowisko ufologiczne twierdzi, że za tzw. cud w Fatimie odpowiada ufo ;)
Środowisko ufologiczne twierdzi, że za tzw. cud w Fatimie odpowiada ufo ;)
Zwiedzenie diabelskie.
- 1
- 2
link do widocznej strony forum:
https://www.lm.pl/forum/inne/zjawiska-paranormalne/znaki-po-smierci-705098