Forum
Babiak - nawiedzony dom
zaczynaj na tej stronie
Temat
Słyszałem, że w Babiaku stoi dom, którego nikt nie chce kupić, że tam jest tam byt niematerialny - duch. Widziałem firany na wpół-powyrywane w oknach. Czy wie ktoś coś więcej?
Odpowiedzi
Tak a o północy słychać tłuczenie pustych butelek i wycie wilka.
ciemny naród
też o tym słyszałem i dowiedziałbym się o tym więcej z chęcią.
Czy ktoś wie coś o tym domu w Babiaku? W którym to dokładnie miejscu? Proszę o odp.
Czy ktoś wie coś o tym domu w Babiaku? W którym to dokładnie miejscu? Proszę o odp.
ten w którym ty mieszkasz,a ty jesteś tym nawiedzonym.
Bez takich nawiedzonych deb..ktoś może mieć problem zeby sprzedać dom.
Hej, hej, hej... Why so serious? ;) Takie domniemywania i podejrzenia o nawiedzenie są fajne i nadają życiu większego kolorytu . No i przecież... zawsze mogą zrobić darmową reklamę, gdyby ktoś chciał ten dom sprzedać, prawda? Nie ma co się denerwować
Nie boimy się, interesujemy się zjawiskami paranormalnymi i zawsze nas to bardzo pociągało.Mówiąc szczerze nie możemy doczekaś się już momentu, kiedy wprowadzimy się do tego domu.Mam nadzieje, że uda nam się odkryć coś i nie będzie to czas stracony, po powrocie napewno zrobimy jakiś reportaż, jeżeli oczywiście będą odpowiednie materiały.
Jak byłem młodszy, to zdarzało mi się w takie miejsca chodzić, ale teraz już mnie to trochę mniej bawi
Można mocno stąpać po ziemi, ale jeśli "nakarmimy" psychikę treściami o tym, że to nawiedzony dom, że tam straszy i dzieją się tajemnicze i dziwne rzeczy, to bardzo możliwe że psychiką odpowie tym czym została nafaszerowana, czyli strachem i niepewnością. Co innego wybrać się do "nawiedzonego domu", nie mając pojęcia o tym że miejsce jest "nawiedzone", wtedy najpewniej nic się nie wydarzy. Jeśli ktoś wierzy w zjawy, to je zobaczy, nie dlatego że istnieją, ale dlatego że jest o tym przekonany, i podświadomie szuka potwierdzenia tego przekonania, a wcześniej czy później mózg takie oczekiwane potwierdzenie wygeneruje.
Znalazłem forum gdzie coś więcej o tym pisze . Są odważni, którzy mają zamiar to sprawdzić . Niedaleko tego domu też jest drugi dom na trasie S3 Legnica Jawor . Wybudowany kilka ( kilkanaście ? ) lat temu . Jest niezamieszkany . Ponoć za dnia jakoś można tam przebywać ale po zapadnięciu zmroku nie ma takiej opcji . Chociaż nawet za dnia nie ma tam nikogo .
Można mocno stąpać po ziemi, ale jeśli "nakarmimy" psychikę treściami o tym, że to nawiedzony dom, że tam straszy i dzieją się tajemnicze i dziwne rzeczy, to bardzo możliwe że psychiką odpowie tym czym została nafaszerowana, czyli strachem i niepewnością. Co innego wybrać się do "nawiedzonego domu", nie mając pojęcia o tym że miejsce jest "nawiedzone", wtedy najpewniej nic się nie wydarzy. Jeśli ktoś wierzy w zjawy, to je zobaczy, nie dlatego że istnieją, ale dlatego że jest o tym przekonany, i podświadomie szuka potwierdzenia tego przekonania, a wcześniej czy później mózg takie oczekiwane potwierdzenie wygeneruje.
W zasadzie nie mogę zgodzić się z Tobą że spotkanie z czymś paranormalnym zależy od nastawienia psychiki . Czegoś takiego doświadczyłem w swoim życiu . Byłem setki razy w tym miejscu i nic się nie działo . Byłem wtedy w odwiedzinach u swojej ciotki . Było to latem . Wybrałem się za wieś nad mały górski strumyczek zobaczyć czy są jeszcze w nim pstrągi . Nie myślałem wtedy o duchach czy czymś podobnym . Nagle ktoś stojąc naprzeciwko mnie głośno się do mnie zaśmiał . Po chwili ten sam głośny śmiech usłyszałem wewnątrz swojej głowy . Po barwie głosu mogłem wywnioskować że to był głos młodej dziewczyny . Ale tam niekogusieńko nie było .
Można mocno stąpać po ziemi, ale jeśli "nakarmimy" psychikę treściami o tym, że to nawiedzony dom, że tam straszy i dzieją się tajemnicze i dziwne rzeczy, to bardzo możliwe że psychiką odpowie tym czym została nafaszerowana, czyli strachem i niepewnością. Co innego wybrać się do "nawiedzonego domu", nie mając pojęcia o tym że miejsce jest "nawiedzone", wtedy najpewniej nic się nie wydarzy. Jeśli ktoś wierzy w zjawy, to je zobaczy, nie dlatego że istnieją, ale dlatego że jest o tym przekonany, i podświadomie szuka potwierdzenia tego przekonania, a wcześniej czy później mózg takie oczekiwane potwierdzenie wygeneruje.
W zasadzie nie mogę zgodzić się z Tobą że spotkanie z czymś paranormalnym zależy od nastawienia psychiki . Czegoś takiego doświadczyłem w swoim życiu . Byłem setki razy w tym miejscu i nic się nie działo . Byłem wtedy w odwiedzinach u swojej ciotki . Było to latem . Wybrałem się za wieś nad mały górski strumyczek zobaczyć czy są jeszcze w nim pstrągi . Nie myślałem wtedy o duchach czy czymś podobnym . Nagle ktoś stojąc naprzeciwko mnie głośno się do mnie zaśmiał . Po chwili ten sam głośny śmiech usłyszałem wewnątrz swojej głowy . Po barwie głosu mogłem wywnioskować że był to głos młodej dziewczyny . Ale tam niekogusieńko nie było .
W przyrodzie różne dźwięki mogą brzmieć jak coś innego, czasem może się wydawać że miauczenie kota to płacz dziecka, także takie historie że się coś widziało czy słyszało o niczym nie świadczą. Tak samo opuszczony dom, nie znaczy że jest nawiedzony, obok mnie stoi dom zbudowany kilka lat temu, lecz nie wykończony, nikt w nim nie mieszka, nie dlatego że tam straszy, a dlatego że właścicielowi skończyła się kasa by go skończyć, nikt też kupić go nie chcę, więc stoi pósty od lat, takich miejsc nie brakuje.
Zobaczymy co z tego wyjdzie ? Są odważni którzy chcą sprawdzić ile jest w tym prawdy że w tym domu naprawdę straszy ? Może później tutaj z nami się podzielą relacjami co z tego wyszło ?
To może ktoś napisze w którym miejscu ten dom jest ?
To może ktoś napisze w którym miejscu ten dom jest ?
Ty wierzysz w to?nawiedzeni to są ale niektórzy ludzie.
ciekaw jestem....
Witam...i co ktoś coś wie gdzie i jak ten dom sie znajduje bo od czasów mojego dzieciństwa na rożne się mówiło że są nawiedzone......
MAJĄ TAM W NOCY ZEBRANIA PISOWCY AAAAAUUUUUUUUUU
- 1
- 2
link do widocznej strony forum:
https://www.lm.pl/forum/inne/zjawiska-paranormalne/babiak-nawiedzony-dom-648342