W sierpniu 1968 roku obok „Karlika” chodziło się kupować motocykle
Konin dawniej i dziś

Fot. Gabriel Czechorowski
To zdjęcie jest dla mnie dowodem, jak zawodna bywa pamięć rzeczy, osób i zdarzeń, które się widziało, znało i przeżywało. Mało tego od pierwszej chwili właściwie rozpoznałem znajdujące się w tle bloki czwartego osiedla, tylko główny obiekt nijak mi tu nie pasował.
Dzisiaj ten pawilon, niegdyś cały przeszkolony i przez to wyglądający na dużo większy i bardziej przestronny niż obecnie, wydaje się jakiś taki przysadzisty i brzydki. Choć jako siedmioletnie mniej więcej pacholę i to właśnie w czasie, kiedy powstało to zdjęcie, nie raz chodziłem tam kupować chleb, dzisiaj go nie poznałem. Zacząłem więc szukać w pamięci, gdzie stawiano bloki podobne do tych na czwartym osiedlu. Wiadomo, że głównie na trzecim osiedlu, ale tam nigdzie takiego pawilonu handlowego nie ma.
I dopiero kiedy po raz kolejny oglądałem fotografię wykonaną w sierpniu 1968 roku przez Gabriela Czechorowskiego, złożyłem wreszcie litery nad napisem „artykuły spożywcze” w doskonale mi znaną nazwę „Karlik”. Zdążyłem też zapomnieć, że mieścił się tam przez pewien czas sklep motoryzacyjny. Ja pamiętam w tym miejscu jedynie sklep ze sprzętem sportowym, do którego wzdychałem za każdym razem, kiedy zdarzyło mi się przechodzić w pobliżu. Zdjęcie pokazuje też, że w tamtym czasie nie było jeszcze obok żadnego z prywatnych pawilonów handlowych (na fot. 3 z prawej), które pojawiły się tam dopiero w latach siedemdziesiątych.
Czy wam też trudno jest rozpoznać na tym zdjęciu sklep „Karlik”?
Fot. Gabriel Czechorowski
Dziękuję Izabeli Kuston za udostępnienie zdjęć z archiwum swojego ojca Kazimierza Bielawskiego.


Komentarze nie na temat są usuwane.